No. Mam dużo teraz spraw na głowie. Wycieczka do Berlina i do szpitala. Chciałabym się rozpisać o tym jak to było ostatnio fajnie, ale jakaś wewnętrzna siła każe mi to zatrzymać dla siebie :)
Plus macie mnie w kreskach.
niedziela, 15 grudnia 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
Zajebiscie wszystko idzie
Wszystko sie układa, jestem szczęśliwa, nie mysle o żadnych problemach. Liczy sie tylko pare tych osób, tych wartościowych. Nie, o dziwo to nie moi przyjaciele.
Patrząc na te moje wyjscia, spacery..można by było powiedzieć że każda rozmowa jest całkiem inna. Cieszy mnie to. Choć czasami tematy, na ktore rozmawiamy nie są dla mnie łatwe.
poniedziałek, 18 listopada 2013
To Ty masz tam stypę/Hubert
Jak najbardziej sie zgadzam. Nudne,szare, pojebane, ale jednak ma cos w sobie innego, moje życie. A moze to ja jestem dziwna?
NIE NA PEWNO NIE.
Pisze tyle notek, nigdy tyle nie pisałam. Moze dlatego że w gimnazjum jest ciekawiej? Nie wiem
Chwale sie! Nie był potrzeby psycholog! Dałam radę :)
sobota, 16 listopada 2013
Zastanawiające
Zdarzyło sie cos niby tak małego, a jednak teraz często chodzi mi to po głowie.
Człowieku, rujnujesz moją pozytywnosc.
Nie dajesz sobie kurwa pomóc.
Ja nic nie wiem? Jak zwykle.
Nie ma tym razem żadnego emo time, bardziej dołująca mnie rozkmina.
niedziela, 10 listopada 2013
Dużo sie działo.
Przez czas, który nie pisałam bardzo dużo sie wydarzyło. Złamalam rękę, znalazłam kogoś kto mi pomaga; komu moge zaufać, mam dosyć duże problemy i takie tam rzeczy, które nikogo nie obchodzą.
Tak. To tyle. Nic ciekawego. Jak zwykle.
,, Będziesz miała czas na rozmyślania w szpitalu, bedzie okej, zobaczysz"; ,, nie będzie Ciebie tyle w szkole, fajnie". Możecie sie wypchać takimi tekstami, bo za pewne kurwa nigdy nie byliście w szpitalu. Rozmyślanie? Co ty w ogóle mówisz. Po lekach na sali pooperacyjnej widzisz poczwórnie, do tego cały czas wydaje Ci sie ,że klamka od drzwi sie rusza, a Ty chcesz rozmyślać? No to gratulacje.
Po za tym leżenia samemu na sali, jest tak bardzo ciekawe. Wy wiecie lepiej. Jedna osoba mnie odwiedziła, nawet nie wiecie jaki uśmiech u mnie to wywołało.
A teraz tylko czekać do 18 grudnia na trzecią operacje, no zajebiście.
Osoba której moge zaufać. Jest. Tyle na ten temat. Bardzo mi pomaga, wspiera, po prostu jest, wystarczy.
Haha troche śmieszy mnie to jakie mam problemy. Takie niby nic, a jednak przez to w nocy nie śpię. Śmieszne?
Tak. To tyle. Nic ciekawego. Jak zwykle.
,,Każdy jest sierota spokojnie, każda sierota ma swojego opiekuna "- słowa nie ważne kogo.
czwartek, 17 października 2013
środa, 2 października 2013
Nagła motywacja na napisanie posta.
Jest tak zajebiście, że sama nie mam pojęcia jak to opisać. Nowa szkoła, nowi ludzie i tyle przeżyć. Może to co teraz piszę, wydaję się dziwne..ale serio spodziewałam się czegoś o wiele gorszego.
Pierwszy miesiąc minął, trzeba to jakoś podsumować.
Zacznę od biwaku integracyjnego, szczerze? Były na nim 3 chwile w których pomyślałam, może nie będzie tak źle? Szkoda, że tylko 3 razy.
To co zapamiętałam z wrześnie to na pewno koncert. Był bardzo wyjątkowy, jeden z lepszych na jakich byłam.
*Właśnie zdaję sobie sprawę, że nie powinnam prowadzić bloga, bo piszę coś co zrozumiałe jest tylko dla mnie, ale chuj*
Poznanie jednej osoby dokładniej, też wywołało u mnie uśmiech. Myślałam, że ten ktoś jest pojebany, a tu jednak niespodzianka. Nie wiem czy nie postaram się bardziej z nim zakolegować :)
To co, że mieszam wszystko chronologicznie i tak nikt tego nie czyta...lalala.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















